... Czyli jak w prosty sposób nauczyć psa podstawowych komend.
Jak już wspominałam w poprzednim poście - dzisiejszy post na prośbę mojej kochanej Ani dotyczy nauki komend. Oczywiście każdy z Was może z nich korzystać, ale pamiętajcie... każdy ma swój własny sposób, swoją własną technikę nauki sztuczek. Ja przedstawiam Wam moją, indywidualną. Nie zaciągałam pomysłów na naukę z żadnych książek ni internetu. Do nauki komend mojej Su wykorzystałam jedynie intuicję, silną wolę i pasję.
No to zaczynamy ! (Tak gdzie ''KLIK'' znajdują się zdjęcia z ułożeniem dłoni, bądź ciała do danej komendy)
1. Siad.
- Bierzemy kilka smaczków w dłoń. Jedną dłonią trzymamy klatkę piersiową psa, a drugą lekko zniżamy tył psa do pozycji siedzącej. Mówimy siad i dajemy smaczka. Po kilku próbach psiak powinien załapać o co w tym wszystkim chodzi... Jeżeli pies będzie już wykonywał ładnie nasze polecenie ustawiamy rękę na wprost do niego.
O tak > KLIK
2. Leżeć.
- Smaczek w dłoń i pokazujemy go piesiowi zniżając rękę ku podłodze/ziemi. Jeżeli pies się położy mówimy jedynie ,,leżeć!'' i dajemy smakołyk. Jeżeli jednak piesek nie będzie wiedział o co konkretnie Wam chodzi, połóżcie dłoń na jego pleckach i lekko uciskając zmuście go do położenia się. Jak się uda - smaczek w nagrodę, kilka powtórzeń i powinno wszystko ładnie wychodzić... > KLIK
3. Daj łapę.
- Bardzo prosta komenda. Siadamy na przeciwko swojego pupila, bierzemy smaczka w dłoń. Mówimy ,,podaj łapkę!'' i sami delikatnie bierzemy lapcię psa. Po kilku próbach i podejściach piesek zrozumie nasz przekaz i sam będzie podawał łapeczkę. > KLIK
4. Podaj drugą łapę.
- Tak samo jak powyżej, ale z drugą łapką, ja swojego nauczyłam na ,,podaj prawą łapę i lewą łapę''.
5. Piątka.
- Jeżeli pies będzie nam już podawał łapki, warto przystąpić do tejże komendy. Siadamy na przeciwko naszego czworonoga po czym ustawiamy rękę tak jak do 'piątki' i mówimy ,,daj łapę'' - pies będzie się starał kłaść łapkę na naszą dłoń, jeżeli będzie mu wychodziło to zmieniamy komendę z ,,podaj łapę'' na piątka. Taż żeby piesek odróżniał obydwie komendy. Najlepiej uczyć psa przybijania piątki łapkami na przemian - prawa łapa do lewej dłoni i lewa łapa do prawej dłoni. > KLIK > KLIK
6. Zostań.
- Jak zwykle, zaopatrujemy się w smaczki. Stajemy na przeciwko psa i wydajemy komendę ,,siad''. Kiedy pies wykona dany mu przekaz. Mówimy zostań i odchodzimy 2 kroki do tyłu. Czekamy tak kilka sekund i dajemy psiakowi nagrodę. Za każdym razem gdy odchodzimy od naszego czterołapnego szczęścia zwiększamy odległość (czekamy, nagradzamy). > KLIK > KLIK
7. Ukłon.
- Tutaj zaczynają się schodki. Klękamy, kucamy, bądź siadamy obok psa. Jedną ręką podtrzymujemy delikatnie brzuszek, natomiast drugą kładziemy na kłębie psa i delikatnie zmuszamy go do nachylenia się ku ziemi. Jeżeli uda nam się bez problemu, nagradzamy psiaka. Jeżeli za pierwszym razem nie wyjdzie, próbujemy dalej. > KLIK
8. Hop.
- Stajemy na przeciwko psa, bierzemy smaczek w dłoń. Unosimy rękę, gdzie trzymamy psią nagrodę i nakłaniamy psa do skoku. Jeżeli pies będzie skakał za smaczkiem, mówimy ,,hop''.. Po kilku seriach powinno ładnie Wam wychodzić. > KLIK
9. Skocz przez nogę.
- Unosimy lekko nogę. Po czym kierujemy psa smaczkiem. Pies powinien za nim powędrować i bez problemu skoczyć przez naszą nóżkę. > KLIK
10. Przynieś.
- Tutaj najlepiej uczyć na zabawkach. Bierzemy piłkę. Rzucamy psiakowi, po czym oddajemy komendę ,,przynieś''. Jeżeli pies przyniesie nam zabawkę - nagradzamy go.
PAMIĘTAJ !
Nigdy NIE nagradzaj psa, za komendę, której nie wykonał, bądź wykonał ją źle. Nagradzamy tylko poprawnie wykonane polecenia.
PAMIĘTAJ !
Nagrodą nie zawsze musi być smakołyk. Może nią być piłka, bądź zabawka, którą Twój pies uwielbia.
PAMIĘTAJ !
Każdy pies uczy się we własnym tempie, więc nie zmuszaj go do robienia czegoś, na co nie ma ochoty. Zawsze mamy na naukę inny dzień, nie koniecznie dzisiaj, może jutro, a może za tydzień. Na naukę nigdy nie jest za późno..
Powodzenia w nauce ! KOCHAMY WAS ! ;*
Ciekawa notka :)
OdpowiedzUsuńz pewnością wykorzystamy to z Korą :)
pozdrawiam!
Takie dla początkujących :)
OdpowiedzUsuńMam kilka uwag, ale nie będę hejtować :P Ciekawe ;)
OdpowiedzUsuńLubię takie posty i czekam na kolejne ;)
OdpowiedzUsuńRacja, nie można stosować tej samej metody do każdego psa, jednak jeśli chodzi o ogólny SPOSÓB szkolenia, nie jestem raczej zwolenniczką użycia siły ;) Uważam, że lepiej naprowadzać psa smaczkiem w ręce, żeby sam kombinował co zrobić, aby zasłużyć na nagrodę- nauka trwa wtedy o wiele szybciej, niż wtedy, kiedy my go ustawiamy. Np. żeby nauczyć psa komendy siad w znacznej większości przypadków wystarczy pokazać psu smakołyk w dłoni i podnieść ją do góry nad głowa psa, przez co czworonóg uniesie głowę, a tym samym najpewniej przybierze siedząca postawę ciała. Dawania piątki można nauczyć chowając smakołyk po między palcami- psiak prędzej czy później spróbuje pomóc sobie w wyciągnięciu go łapą, a wtedy powinniśmy wprowadzić komendę i dać mu nagrodę :) Przy ukłonie, jeśli pies ciągle się kładzie, uważam, że jak najbardziej można podstawić rękę pod brzuch, ale po co kłaść od razu dłoń na kłąb, skoro przy większości psów zadziała po prosu zniżenie ręki ze smakiem pod brodę psa i w kierunku ziemi, aby zniżył klatkę piersiową...? :> Chyba wszystkie psiaki, przy odpowiednim ruchu przewodnika będą podążały za smaczkiem w ręce, więc nie powinno być z tym problemu ;)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o zostawanie, sporo psów chce w od razu podążyć za przewodnikiem, więc myślę, że skuteczne będzie w takim przypadku- najpierw wydanie polecenia i gestu kiedy stoimy tuż przed psem i nagrodzenie go, potem cofnięcie się o krok, a następnie o dwa, trzy i więcej, oczywiście po każdym etapie nagroda :D
Szkolenie oparte na tym, że pies uczy się kombinować, o co nam chodzi, zamiast być ustawianym przez nas uczy go kreatywności oraz trwa szybciej, bo pies robi wszystko 'świadomie', musi wymyślić, co ma zrobić, żeby dostać nagrodę i zapamiętać to :) Ale jeśli Wam jest wygodnie uczyć się w ten sposób, to super, jak najbardziej możecie 'praktykować' te metody :)))
Tak, ale z Sashą akurat inaczej nie mogłam. Zazwyczaj jak uczę psa (od innego właściciela) pozwalam mu się zastanowić i dojść do zrozumienia komendy. No ale husky są strasznie upartymi psami i trudno do nich trafić. Chociaż trafiła mi się naprawdę pojętna suczka jeżeli chodzi o tym tejże rasy. Bardzo dziękuję za komentarz, uwielbiam takie długie rozpiski, bo bardzo do mnie trafiają ^o^
UsuńPozdrawiamy,
ŁAPKA!
Myślę, że warto też wspomnieć o ''szkoleniu przypadkowym''. Np. kiedy pies siada, tak po prostu bez żadnej komendy, szybko mówimy ''siad'' i dajemy mu smaka. To dość długie szkolenie jakiegoś polecenia, ale znacząco wzmacnia naszą więź z psem. Z początku psiak nie wie za co to dostał nagrodę, więc zwraca na nas większą uwagę żeby wiedzieć, czy sięgamy do kieszeni po smakołyk czy nie. Ale może sięgniemy za chwilkę? No, trzeba uważac na właściciela...
OdpowiedzUsuńZgadzam się jednak z Esterą, np. w przypadku ukłonu czy zostań. Ale poza tym - jest ok.
Lubię takie posty, ale wolę gdy wszystko bardziej jest rozpisane i można więcej o sztuczce poczytać.
OdpowiedzUsuńJak na razie poczekam aż może "stworzysz" sposób na naukę "Do mnie" i chodzenia na luźnej smyczy w obecności psów.. Pozdrawiam!
Super , przydatny post! Niestety my z poradnika skorzystać nie możemy ,ale na pewno nada się dla początkujących :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy , Bona&Madzia