Ostatnio wszczęłam rymowaną grę. Do wczoraj mogliście nadsyłać swoje wiersze i wierszyki. Przyznam, że nie było ich wiele, ale z tej małej garstki poezji udało mi się wytypować zwycięzcę. Decyzja nie była łatwa, przy wyborze pomagała mi moja mama i pomagała też siostra. Jednogłośnie ustaliłyśmy, że nagrodę powinni otrzymać Asia & Majlo. Tak, to oni zadebiutowali w tej kategorii zabawy i otrzymują książkę z gatunku fantasy oraz piłkę (dla Majla). A tutaj nasz zwycięski wierszyk:

Zbyt dużo się u nas nie działo. W niedziele 25.08 (wieczorem) wyjeżdżam do Wrocławia. Przejazd będzie trwał całą noc, jak nie dłużej, więc mam nadzieję, że w poniedziałek organizatorzy dadzą nam spokój i będę mogła się spotkać z kilkoma osobami. Jeżeli jednak nie, dowiem się, czy w ogóle będę miała tam czas wolny dla siebie. Jeżeli tak to poproszę koleżankę o napisanie posta i wtedy chętni bloggerzy (Wy) będziecie mogli się ze mną spotkać w określonym miejscu i czasie.
Jak na razie przygotowania do wyjazdu trwają. Ale nie tylko do wyjazdu. Co prawda do rozpoczęcia roku szkolnego zostały niecałe dwa tygodnie, no ale cały przyszły tydzień nie będzie mnie w domu, tak więc za podpisywanie zeszytów zabrałam się już teraz. Czeka mnie jeszcze kupienie torby, kilku książek, przyborów no i butów (mam obsesje na punkcie butów, ale to u mnie jest rodzinne)
Jak widzicie nie dodałam w notce zdjęć Sashy. No niestety. Jakoś ostatnio zdjęć nie robiłam i wygrzebałam stare. Są one tutaj wklejone w kolejności, tzn. pierwsze zdjęcie zrobiłam kilka dni po zakupie lustrzanki, następne troszkę później i trzecie jakoś tak nie dawno. Możecie zauważyć różnicę, że idzie mi coraz lepiej. Ostatnie zdjęcie przedstawia kota i było robione tel, gdyż jak byłam na przyjęciu u rodziny to spotkałam tego buro-białego malucha. Był cudowny, szkoda tylko, że nie mogłam go przygarnąć..
A co u naszej kochanej Su ? U niej... hmmm.. Leży, je, śpi, leży, je, śpi, trochę pobiega. I tak w kółko. Jakoś nie ma ochoty na zabawę, ni na sztuczkowanie, więc na razie dałam jej spokój - niech odpoczywa. Za to zabrałam się za naukę komend West Highland White Terriera. Pies jest kontaktowy i bardzo szybko się uczy. Na pewno pochwalę się efektami wspólnej pracy ;)
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
No to co ? Do napisania wkrótce. Życzę Wam udanej końcówki wakacji. To jest raczej ostatnia wakacyjna notka na Pamiętniku Sashy (no chyba, że koleżanka napisze o tym spotkaniu we Wrocławiu). Mam nadzieję, że zajrzycie do nas jakoś tak na dniach 25-27, w celu sprawdzenia, czy nie pojawiła się wzmianka o spotkaniu. To do 1.09.2013. Kochamy Was ! :*

gratuluję zwycięzcy!
OdpowiedzUsuńUdanego i miłego wyjazdu życzymy! :)
A ten kotek - piękniś z niego. :)
Naprawdę? Bardzo dziękuję. Co prawda poetka ze mnie żadna xD
OdpowiedzUsuńSzkoda,że to już koniec wakacji. A tak w ogóle to udanego wyjazdu.
Eh,jak ja nie lubię kupowania książek do szkoły i innych przedmiotów,bo wiąże się to z końcem wakacji :P
Pozdrawiamy i jeszcze raz bardzo dziękujemy :) Asia&Majlo
PS.Już wysyłam maila ;)
Śliczny wierszyk. Gratulujemy wygranej! :)
OdpowiedzUsuńGrr, że ten czas tak szybko leci... Ja też jeszcze muszę sobie kupić jakąś torbę, zeszyty, książkę, której mi brakuje i buty na wf.
Życzymy udanego wyjazdu!
Pozdrawiamy.
Wierszyk bardzo ładny. Zasługuje na pierwsze miejsce. Też miałam napisać, ale poeta ze mnie żaden. Życzę udanego wyjazdu i dziękuje za życzenie udanej końcówki wakacji. Wróć cała z tego Wrocławia :). Szkoda, że akurat w tym czasie mnie tam nie będzie. Dopiero we wrześniu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy i zapraszamy do nas Zuzia&Perła
http://thestryofmydog.blogspot.com/
Gratulacje zwyciężczyni!
OdpowiedzUsuńWierz jest przepiękny! Grafika także niczego sobie ;)
Wakacje.. hmm już się kończą, wszystko co dobre szybko się kończy, no niestety.
Czeka nas kolejne 10 miesięcy (nie dosłownie) harowania w szkole.
Pozdrawiam!
Aż miło, gdy taki wiersz zawiśnie na ścianie, bardzo, bardzo przyjemny.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia dla Sashki i miłej współpracy z westie.
Gratuluję zwycięzcy :D
OdpowiedzUsuńWierszyk naprawdę fajny, liczę, że jednak pojawi się notka z psiego spotkania :P
POZDRAWIAM H&O
Gratulacje (: Ech, chciałam się zgłosic, ale już czasu zbrakło. No ale gratki dla zwyciężczyni.
OdpowiedzUsuńMasz spoko blog ;-) http://patrycjapatipatysia.blogspot.com/ to mój zajrzyj jak chcesz
OdpowiedzUsuńGRATULACJE! Wierszyk jest cudny! Pozdrawiamy!:)
OdpowiedzUsuńCzyli już wiadomo. Gratuluję Majlowi i jego cudownej opiekunce. Nie zaprzeczę - wierszyk cudny i pomysłowy! Ładny koteczek. Tak, niech Su sobie wypoczywa jak jest końcówka wakacji.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy B&S. Razem z Stefanem pomagamy Twojej Sashce - http://aggouti.blogspot.com/2013/08/przyzwyczajony.html
Gratuluję zwycięzcy! Wierszyk jest bardzo pozytywny. :)
OdpowiedzUsuńJaki boski kociak! *.* I naprawdę niezła jakoś jak na komórkę. O.o U mnie wyszedłby rozmazany szum. ;)
Życzę mile spędzonego czasu we Wrocku! W te wakacje też odwiedziłam to miasto i przywiozłam naprawdę wspaniałe wspomnienia. :>
Trzymajcie się!
Buziaki! :*
Świetny wierszyk! U mnie takie zdjęcie w życiu nie wyszłoby telefonem :D pozdrawiamy ;)
OdpowiedzUsuńmasz nominację ^^
OdpowiedzUsuńhttp://majamojpiesiprzyjaciel.blogspot.com/
masz nominację ^^
OdpowiedzUsuńhttp://majamojpiesiprzyjaciel.blogspot.com/
Nominacja do LBA :)
OdpowiedzUsuńWięcej na: przygodyczaki.blogspot.com
Zostaliście nominowani do LBA :)
OdpowiedzUsuńWięcej na: dog-blog-lola.blogspot.com