WAKACJE !
W końcu się ich doczekałyśmy. Niestety na aktualny tydzień nie możemy mieć żadnych planów gdyż mój stan zdrowia na to nie pozwala. Jestem przeziębiona, w pokoju kilka pudełek chusteczek, a moje gardło jest tak zdarte od kaszlu, że ledwo mówię. Ech.. no cóż, będziemy musiały to nadrobić. Pogoda też nie jest zachwycająca - wakacje, a tu pochmurne niebo, chłodny wiatr i co jakiś czas pada, nie na takie lato liczyłyśmy..
Ale co u Sashy ? Aktualnie jest pod opieką nowego weterynarza, z którego ja jestem bardzo zadowolona. Pan doktor jest bardzo miły, i świetnie podchodzi do psa. Widać, że ma zamiłowanie do zwierząt, czym jestem zachwycona, gdyż wiem, że moja suczka jest w dobrych rękach. Właśnie wróciłyśmy z USG. Nie wiem, czy pamiętacie co niektórzy, ale kiedyś wspominałam, że Sasha ma Wadę Genetyczną Pęcherza, przez co popuszcza pod siebie. Co się okazało - nie ma jej. Poprzedni weterynarz źle ocenił stan jej dróg moczowych, z czego jestem zawiedziona, gdyż przez ok. 2 lata cała rodzina myślała, iż zmaga się właśnie z chorobą niewyleczalną. Jak się okazało sunia może mieć zapalenie któregoś z narządu, ponieważ Pan weterynarz zauważył na USG osad w pęcherzu moczowym. Ale jeszcze nic nie jest pewne - czekamy na dokładniejsze informacje . Za wczorajszą wizytę kontrolną nie płaciłyśmy nic, pomimo, iż zabrałyśmy doktorowi sporo czasu. A dzisiejsze USG ? Płaciłyśmy tylko za nie. Nie doliczał kosztu wizyty - świetnie, to jest dowód, że P. Piotr kocha zwierzęta i zależy mu na ich zdrowiu, a nie na banknotach.;)
Oczywiście powrót z tak wspaniałej lecznicy nie mógł obejść się bez pamiątek i innych ciekawych rzeczy. Poniższe zdjęcia ilustrują nasze ostatnie nabytki, które w praktyce otrzymałyśmy za darmo - jedynie za jedną rzecz płaciłyśmy..
W końcu się ich doczekałyśmy. Niestety na aktualny tydzień nie możemy mieć żadnych planów gdyż mój stan zdrowia na to nie pozwala. Jestem przeziębiona, w pokoju kilka pudełek chusteczek, a moje gardło jest tak zdarte od kaszlu, że ledwo mówię. Ech.. no cóż, będziemy musiały to nadrobić. Pogoda też nie jest zachwycająca - wakacje, a tu pochmurne niebo, chłodny wiatr i co jakiś czas pada, nie na takie lato liczyłyśmy..
Ale co u Sashy ? Aktualnie jest pod opieką nowego weterynarza, z którego ja jestem bardzo zadowolona. Pan doktor jest bardzo miły, i świetnie podchodzi do psa. Widać, że ma zamiłowanie do zwierząt, czym jestem zachwycona, gdyż wiem, że moja suczka jest w dobrych rękach. Właśnie wróciłyśmy z USG. Nie wiem, czy pamiętacie co niektórzy, ale kiedyś wspominałam, że Sasha ma Wadę Genetyczną Pęcherza, przez co popuszcza pod siebie. Co się okazało - nie ma jej. Poprzedni weterynarz źle ocenił stan jej dróg moczowych, z czego jestem zawiedziona, gdyż przez ok. 2 lata cała rodzina myślała, iż zmaga się właśnie z chorobą niewyleczalną. Jak się okazało sunia może mieć zapalenie któregoś z narządu, ponieważ Pan weterynarz zauważył na USG osad w pęcherzu moczowym. Ale jeszcze nic nie jest pewne - czekamy na dokładniejsze informacje . Za wczorajszą wizytę kontrolną nie płaciłyśmy nic, pomimo, iż zabrałyśmy doktorowi sporo czasu. A dzisiejsze USG ? Płaciłyśmy tylko za nie. Nie doliczał kosztu wizyty - świetnie, to jest dowód, że P. Piotr kocha zwierzęta i zależy mu na ich zdrowiu, a nie na banknotach.;)
Oczywiście powrót z tak wspaniałej lecznicy nie mógł obejść się bez pamiątek i innych ciekawych rzeczy. Poniższe zdjęcia ilustrują nasze ostatnie nabytki, które w praktyce otrzymałyśmy za darmo - jedynie za jedną rzecz płaciłyśmy..
Bez smaczków się nie obejdzie. Saszetka firmy ADULT jest wypełniona karmą na wzmocnienie skóry i włosów/sierści, natomiast w saszetce firmy PRESCRIPTION DIET są sporej wielkości smaczki (poprzednie zdjęcie) czyszczące ząbki. Są również paseczki o smaku wołowiny, które świetnie sprawują się w nagradzaniu za dobre zachowanie, bądź dobrze wykonaną komendę.
Zostaliśmy zaopatrzeni również w krople firmy ADVOCATE na różnego rodzaju pasożyty, m.in.:
- kleszcze,
-pchły,
- larwy,
- włosogłówki,
- tęgoryjce,
- nicienie,
- crenosomy,
- filarie,
- świerzbowce uszne,
- świerzbowce drażniące,
- nużeńce
- wszoły
Jestem z nich zadowolona, gdyż zapobiegają wszelkiego rodzaju pasożytom - POLECAM ! !- Dla chętnym wspomnę, iż krople kosztują ok. 40 zł. W naszej lecznicy prawdopodobnie 38 zł.
Weterynarz przepisał Sashce tabletki na uspokojenie, gdyż sunia wszystkiego się boi. Ostatnio moja mama chodziła po kuchni z łapką na muchy i ścigała te denerwujące owady, suczka widząc łapkę uciekła i schowała się pod schody <szok>, stwierdziłam, że tak być nie może. Szukałam psiego psychologa, ale ciekawych ofert nie znalazłam. Wet poinformował mnie, iż dobrzy psycholodzy pojawią się dopiero za ok 2 lata, a na razie przepisał mi tabletki, przez które Sashka będzie się mniej stresowała - oczywiście działają, z czego jestem bardzo zadowolona. Pies jest spokojny, ale nie przytłumiony - świetnie ! Zapłaciłam za nie 22zł.
Na zdjęciu możecie zauważyć wpis z dzisiejszego USG suczki..
A tutaj chwalimy się naszym szczepieniem na wściekliznę.. Teraz już nikt nam nie narzuci, że pies jest chory, ma wściekliznę, bądź nie był szczepiony. No i mamy niebieskiego kwiatka, który idealnie pasuje do błękitnych oczu suczki.
A tutaj coś specjalnie dla Was na ubarwienie wakacji. Zdjęcia kolorowych kwiatów mojego autorstwa. Robiłam je z myślą o Was, kochani czytelnicy. Mam nadzieję, że Wam się spodobają ;) Jeżeli jednak macie jakiekolwiek zastrzeżenia do zdjęć, to proszę piszcie, gdyż jestem na profilu Architekt Krajobrazu (to jedno) i zaczynam wchodzić w bardziej profesjonalne zdjęcia. Fotografie poniżej są moimi pierwszymi zdjęciami, robionymi lepszej jakości aparatem (za zgodą bratowej). Ale wiadomo, ręka mi się w trakcie wyćwiczy i z czasem moje zdjęcia będą co raz to ładniejsze..












0x750x3000profilki.blogspot.com
Jeszcze raz dziękujemy wszystkim za odwiedzanie, czytanie i komentowanie postów na naszym blogu. Jesteśmy z tego powodu niezmiernie rade. Życzymy wszystkim udanych, spełnionych i pełnych radości wakacji. Mamy nadzieję, że czas wolny będzie przepełniony zabawą i spacerami z Waszymi kudłatymi pupilami.
A teraz zabieram się za czytanie i komentowanie Waszych cudaśnych blogów ;)





Ja do końca nie mogę jeszcze uwierzyć, że naprawdę mamy już wakacje :D
OdpowiedzUsuńHiper dużo tego dostałaś
Faktycznie macie wspaniałego nowego weterynarza : )
Trzymamy kciuki żeby wszystko było ok
Zdrówka ; )
Ja również nie dowierzam. Czuję się jakbym nie chodziła do szkoły z powodu przeziębienia, a nie czasu wolnego. Może za kilka dni, kiedy pojadę nad morze lato trafi we mnie po całości i będę doskonale czuła moc wakacji (o ile pogoda się nie popsuje) :D
UsuńŁAPKA !
Tak u nas natomiast są słoneczne wakacje na razie ;) Teraz niedługo idziemy na jakis koncert, ale bez mojej suni (bo za głosno), ale byłam z nią na konkurscie na najmilsze zwierzątko i wygrałysmy 3kg. karmy z Dog CHOW ^^
OdpowiedzUsuńDużo tego dostałyście - mam nadzieje, że sie przyda. Dobrze że ja zaszczepiłaś, zmieniłaś lekarza na lepszego itd. ;)
Fotografia jest cudna ;D
Pozdrawiam i życzę udanych wakacji :)
Ja również mam plany co do koncertów i imprez. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli. Dodatkowo mam plany z Sashą, które być może opiszę w następnym poście :)
UsuńŁAPKA !
Tak jak już wspominałam - naprawdę miło słyszeć, że znalazłyście weterynarza, dla którego najwyższym priorytetem jest zdrowie i miłość do czworonożnych pacjentów! Znałam już przypadki, gdy wet robił wszystko, by wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy robiąc nawet niepotrzebne badania! Ah i zazdroszczę darmowych próbek! Fajnie, jakby i u nas coś takiego się znalazło! ^^' (Choć z naszym też nie ma co narzekać :))
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że wyzdrowienie Sashki jest bliskie, a badania moczu będą dobre. :>
Ah, pięknie Ci wyszły kompozycje kwiatowe! Wydobyłaś z nich całe piękno! Mogę w nieskończoność je podziwiać, naprawdę. :*
Buziaki! <3
E&F.
Tak, dobry weterynarz to fajny weterynarz :)
UsuńWidzę, że zdjęcia naprawdę ujęły Twoje serducho, z czego się bardzo cieszę :)
A co do próbek to są super, Sasha jak nigdy je wcina ze smakiem ^o^
Pozdrawiamy,
ŁAPKA !
Dobrze, że znalazłyście dobrego weta. Nasza pierwsza pani weterynarz nie była najlepsza. Mało przejmowała się psem, za wizyty brała dużo pieniędzy. Znalazłyśmy za to dwa lata temu wspaniałą panią weterynarz która jest bardzo miła, troszczy się o pacjentów. To właśnie ona sterylizowała moja Sonię. Po zabiegu kilka razy dzwoniła żeby dowiedzieć się jak czuje się psina, doradzała nam jak się nią opiekować, nie wzięła od nas żadnych pieniędzy za wszystkie wizyty kontrolne, zdejmowanie szwów, dodatkowe leki przeciwbólowe (bo moja psinka jest bardzo wrażliwa) tylko za sam zabieg i niezbędne antybiotyki. Słyszałam o niej też dużo innych dobrych opinii. Uratowała też 16-letnią, chorą na ropomacicze suczkę mojego znajomego, podczas gdy inni weterynarze doradzali jej uśpienie i nie chcieli jej zoperować. Dobrze jest mieć takiego zaufanego weta :).
OdpowiedzUsuńŻyczę ci abyś szybko wyzdrowiała i mogła wraz z Sashą cieszyć się wakacjami :).
Moja pierwsza Pani weterynarz była równie nieprzyjemna jak Wasza. Dlatego też cieszę się, że pojawiła się nowa klinika, bo gdyby nie ona to jeździłybyśmy do innego miasta.
UsuńPS. Już prawie wyzdrowiałam i powoli zaczynam spacerować z suczką. Na razie krótkie wypady na pobliskie łąki, gdyż mój stan na dłuższe jeszcze nie pozwala, ale jak tylko się wykuruję to pobiegnę truchtem z Sashą do lasu :)
ŁAPKA !
nasz wet widać że na prawdę kocha zwierzęta,a właśnie nie zależy mu tylko na pieniądzach.ma super podejście do zwierząt,uwielbiam go. :) uff... wakacje już.! nie mogę się otrząsnąć i mam wrażenie że po weekendzie wracam do szkoły. :D pogoda u nas również nie idealna i nie wakacyjna,mało słońca,wiatr i nie zbyt ciepło.opakowanie z różowym paseczkiem z RC mamy,dostaliśmy od naszego weterynarza.również mamy identyczną zawieszkę.
OdpowiedzUsuńpozdrawiamy
Ola i Baddy.
U nas dzisiaj się rozpogodziło i mam nadzieję, że słońce i ciepłe powietrze utrzyma się chociaż przez najbliższe 2-3 tygodnie ;)
UsuńŁAPKA !
Nie czuję tych wakacji.
OdpowiedzUsuńWłaśnie siedzę przy oknie i patrzę na DESZCZ:(
Milka szczepienie na wściekliznę ma dopiero w sierpniu.
Pozdrawiamy
Natalia&Milka
Moja już po szczepieniu, ale jeszcze czeka ją kilka badań. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :)
UsuńŁAPKA !
Widać, ze wetowi nie zależy tylko na pieniądzach, Ale na zwierzeyach, że naprawde je kocha :)
OdpowiedzUsuńBardzo dużo tego dostałaś, super ! :)
Pozdrawiamy
Julia&Toffi
My również się z tego cieszymy, iż troszkę zaoszczędziłyśmy na miseczki, smycz zabawki :)
UsuńŁAPKA !
Nareszcie znalazł się dobry weterynarz!
OdpowiedzUsuńOby takich było więcej!
Pozdrawiam.
O tak ! Oby takich było więcej !
UsuńMam nadzieję, że wszystkie psiaki, jak i kociaki znajdą właśnie taką lecznicę, gdzie będą wchodziły bez strachu i stresu.
ŁAPKA !
Uwielbiam takie lecznice!
OdpowiedzUsuńNam też udało się być w podobnej, gdzie na stole leżały psie przysmaki =)
Więc coraz więcej przyjaznych psiakom lecznic!
Pozdrawiam Natalka i Beny
My również tego życzymy ! Takie lecznice to wielki skarb, gdyż lekarzom zależy na zdrowiu zwierzaków, a nie na monetach. Oby takich było więcej !
UsuńŁAPKA !
To jest skarb mieć takiego wspaniałego Weterynarza! jeszcze się z takim na żywo nie spotkałam :p
OdpowiedzUsuńFajnie ,że ta choroba jednak nie jest wadą genetyczną :D A z lecznicy wróciłyście jak po zakupach :D . Dobrze ,że tabletki działają ,ale szkoda ,że szansa na dobrego zoopsychologa jest dopiero za 2 lata :/
Zdjęcia mi się bardzo podobają :3
Szybkiego powrotu do zdrowia!
Pozdrawiamy Bona & Madzia :)
Dziękuję, mój stan się polepszył i mogę wychodzić z suczką na krótkie spacery. Co prawda nie są one tak długie i kreatywne jak przed wakacjami, ale powoli do tego dążymy. Jestem szczęśliwa, że w końcu mogę spędzić wolny czas z Sashą na dworze, a nie w domku :)
UsuńŁAPKA !
Ah jak ja ci zazdroszczę takiego weterynarza, choc nasz też nie jest taki zły ;) Mam nadzieję, że z sashą wszystko będzie dobrze :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy
Weronika&Aura
Ja również mam taką nadzieję. Gdyby to wszystko, co teraz dostaje (syrop, tabletki) jej pomogły, to świat otworzyłby się nam przed oczami :) Sasha mogłaby jeździć swobodnie samochodem, leżeć ze mną na łóżku i robić wiele ciekawych rzeczy, których wcześniej nie mogła.
UsuńŁAPKA !
Firmy RC, Adult to wiek psa, dla którego ma być dana karma :)
OdpowiedzUsuńZnalezienie odpowiedniego weterynarza jest ciężkie, dobrze, że Wam się udało.
Życzę dużo zdrowia dla Sashy.
PS Mieszkacie w Sławnie?!
Tak, a co ?
UsuńJesteś z okręgów ? :D
75 km na południe :D
UsuńCudowny nowy wygląd :D Z moim psem dopiero we wrześniu idę na szczepienia, kolejne odrobaczanie i ostatnie odpchlanie... ile jedzonka dostaliście:D
OdpowiedzUsuńW jakim programie przerabiasz zdjęcia??
http://blog-na-czterech-lapach.blogspot.com/
http://e-psiak.blogspot.com/
POZDRAWIAMY H&O
Hmm.. Aktualnie działam na Photoshopie CS5, a czasami robię coś w gimpie.
UsuńŁAPKA !
Hmm... a gdzie ściągałaś, bo ja próbuję cs6 demo i nie umiem :(
UsuńBrat mi gdzieś pobrał, ale nie jestem pewna gdzie ;/
Usuń