09 lutego 2014

Kryzys...

...nie mam jak pisać postów. Lapka miałam mieć już 2 tygodnie temu, ale nadal go nie widać. To wszystko mi blokuje. Nie mogę ani pisać postów, ani komentować Waszych blogów, nawet czasami ciężko mi sprawdzić ważne dla mnie strony ;c 

A co u Su ? No...jakoś żyje. Jest nie do opanowania. Dzisiaj na spacerze po prostu wyrywała mi rękę ze stawu. Po powrocie do domu, pierwsze co zrobiłam to usiadłam, ponieważ bolał mnie kręgosłup (chwila odpoczynku jeszcze nikomu nie zaszkodziła). Dodatkową nowością jest to, że sucz je coraz mniej, bo tylko raz dziennie i to niezbyt dużo. W tygodniu planuję wybrać się z nią do weterynarza, na przegląd. 






15 komentarzy:

  1. Lacky też strasznie szarpie. Niby na takiego nie wygląda ale ciężko się idzie. No... Znam to Rudy też je malutko ale kilka razy dziennie.:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :)
    Piękne zdjęcia <3

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki śliczny blog. </3 dodatkowo w remoncie to zapewne po ukończeniu będzie cudowny mr !

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  4. T też, jak Atom, idziesz w róż??? xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zdjęcia :) Czekamy na skończony blog!
    Zapraszamy do nas!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też miałam niedawno awarię laptopa. Czekamy na koniec "remontu" bloga :) Już jest piękny :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo widzę u ciebie też problemy z jedzeniem :D
    U mnie suczka potrafi sobie głodówkę na 5 dni zrobić, a potem jak się dorwie do miski to odejść nie może. Spróbuj jej jakiegoś gościa do miski podstawić, na pewno pomoże :D Śliczne zdjęcia, czym je robicie? Długie spacerki sobie robicie?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z Korą nie mam problemu co do ciągnięcia się :)
    Chodzi ładnie przy nodze, ale nawet jak pociągnie, to jest malutka, więc nie ma problemu :P
    Super zdjęcia! :)
    A co do jedzenia - Kora ostatnio zaczęła mi coś wybrzydzać... Odkąd zaczęłam jej dawać surowe, to na inne jedzenie (i na surowiznę też...) krzywo patrzy. A potem w nocy słyszę tup, tup, tup i idzie się dorwać do suchej karmy ;D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. My na szczęście (tfu, tfu) jeszcze nie mamy problemu z niejedzeniem. Trzymamy kciuki, żeby nie było to nic poważnego!

    OdpowiedzUsuń
  10. Oby wszytsko było dobrze!
    Ps: Jak wróci ci laptop to Czekam na szablon :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, nadal na niego czekam.. Wiem, że każdy się niecierpliwi. Ale wiedzcie, że ja również nie lubię z czymś zalegać. Dlatego też miejcie pewność, że jak tylko odzyskam swojego cudownego lapka, to będę siedziała całe dnie i noce, tak byście wszyscy jak najszybciej otrzymali swoje zamówienia. Proszę jedynie o cierpliwość, bo mnie również jej powoli brakuje a to dlatego, że dosłownie nic nie mogę zrobić bez dostępu do programów graficznych, co ja piszę.. kompletnie nic nie mogę zrobić, nawet wstawić zdjęć na bloga, no chyba, że ktoś mi użyczy dostępu do swojego mechanizmu :)

      Wszystkim wytrwałym dziękuję, obiecuję Wam, że postaram się, by Wasze blogi były nadzwyczaj wyjątkowe za tak długie oczekiwanie <3

      Pozdrawiamy Was kochani,
      Lani & Sasha.

      Usuń
  11. Mam nadzieję, że z Sashą wszystko w porządku i weterynarz niczego nie stwierdzi, może ma po prostu jakiś gorszy czas? :)

    Trzymajcie się, pozdrawiam!~

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękna sunia. Ma magiczne oczy jak to husky. Musze wlasnie "dorwac" jakiegos haskacza, żeby mu zrobić sesje :)
    Jak bedziesz miala ochote poogladac fotografie psów to zapraszam www.klaudiachojnacka.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna sunia!
    Pozdrawiam i zapraszam: http://ktogus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza !
Jeżeli chcesz, możesz polecić swojego bloga ;)
Proszę jedynie o NIE spamowanie typu ''ładny blog, świetny wpis'', jeżeli nie przeczytałaś/łeś notki.

ŁAPKA !