Właśnie znalazłam czas by coś tu dla Was naskrobać.. Od kilku dni zastanawiałam się nawet co, ale ten tydzień był tak ciężki, że nie mogę poukładać sobie myśli.. Raczej nic ciekawego w życiu Sashowym się nie zdarzyło. Przez szkołę i naukę mam dla niej mało czasu. Czasami mam lekcje zerową, która zaczyna się o 7:10.. Tak więc wychodzę z domku o 6:30 albo 7:30, w zależności o której rozpoczynam lekcje, następnie wracam dopiero ok. 16:00 (lekcje, dodatkowe kółka, sprawy szkolne i klasowe). Wyjdę na 10 minutowy spacer i wracam by zjeść obiad, odrobić lekcje i zabrać się do nauki. Nagle o dziwo zapada zmrok i o długim spacerku mogę zapomnieć. No ale skończę Was już zanudzać szkołą, bo sama mam jej dość..
1. Jak Sasha powróci do życia, to może uda nam się stworzyć jakiś filmik ze sztuczkami, spacerami, zabawą i całą resztą. Zobaczymy jak to będzie.
2. Jeżeli w tygodniu (czwartek) nie będzie padało, zrobię sesję zdjęciową bohaterce tego bloga.
3. Postaram się w przyszły weekend stworzyć jakiś szablon, więc chętni mogą pisać na goldheart2012@wp.pl (przypominam, że tworzę nie tylko szablony do psich blogów, ale również innych) - nadal jestem amatorką w tym co robię i jest to bardziej moje hobby niż przymus.
_______________________________________
Zapraszam na moje inne blogi:
1. Drzwi do serca - blog o mnie, a dokładnie o moich zainteresowaniach, gdzie możecie mnie inspirować, pisać z różnymi pytaniami na tematy dotyczące podpunktów wypisanych w zakładce ,,Lani''..
2. Logikum - tajemnica Rollywitch - piszę tu książkę gatunku fantasy. Jeszcze nie jest najlepsza, ale dopiero się rozkręcam i obiecuję, iż się poprawię. Możecie tam napisać czego oczekujecie ode mnie, jak widzicie tą książkę, wyrazić swoją opinię, skrytykować ;)
________________________________________
I tutaj takie zdjęcie leniuchującej Sashy:
Sasha ostatnio zaczęła się 'zmieniać'.
Nie chce wyjść na dwór, wrócić do domu, nie ma ochoty na zabawę i sztuczkowanie, do czego kiedyś się rwała. Najchętniej by leżała i nie wstawała. Nie wiem co może jej być, weterynarz też nie wie.. Może ma swoje złe dni, w końcu ja też takie przechodzę, więc dlaczego by nie ona ? Każdy pies miewa swoje dobre i złe dni. Raz merda ogonem i okazuje radość, zaś innym razem leniuchuje nie zwracając na nic uwagi. Może to moja wina, bo nie spędzam z nią tak dużo czasu co w wakacje, ale nie jestem też winna temu, iż szkoła tyle ode mnie wymaga i muszę wszystko mieć opanowane w małym paluszku. Dodatkowo sprawy rodzinne i poszukiwanie pracy na weekendy (trzeba w końcu zgromadzić oszczędności), tak więc łatwo mi nie jest. Sami spójrzcie na fakty: leżę w łóżku, przykryta cieplutkim kocykiem, z bólem głowy i niechęcią do życia pisząc o tak późnej godzinie post (23:53 < aktualnie). No ale martwię się, że stracę Was, moich czytelników, dlatego też muszę wymęczyć mózg i wycisnąć z niego kilka informacji.. Tak więc: 1. Jak Sasha powróci do życia, to może uda nam się stworzyć jakiś filmik ze sztuczkami, spacerami, zabawą i całą resztą. Zobaczymy jak to będzie.
2. Jeżeli w tygodniu (czwartek) nie będzie padało, zrobię sesję zdjęciową bohaterce tego bloga.
3. Postaram się w przyszły weekend stworzyć jakiś szablon, więc chętni mogą pisać na goldheart2012@wp.pl (przypominam, że tworzę nie tylko szablony do psich blogów, ale również innych) - nadal jestem amatorką w tym co robię i jest to bardziej moje hobby niż przymus.
_______________________________________
Zapraszam na moje inne blogi:
1. Drzwi do serca - blog o mnie, a dokładnie o moich zainteresowaniach, gdzie możecie mnie inspirować, pisać z różnymi pytaniami na tematy dotyczące podpunktów wypisanych w zakładce ,,Lani''..
2. Logikum - tajemnica Rollywitch - piszę tu książkę gatunku fantasy. Jeszcze nie jest najlepsza, ale dopiero się rozkręcam i obiecuję, iż się poprawię. Możecie tam napisać czego oczekujecie ode mnie, jak widzicie tą książkę, wyrazić swoją opinię, skrytykować ;)
________________________________________
I tutaj takie zdjęcie leniuchującej Sashy:
Zdjęcie robiła moja dobra koleżanka: Klaudia Kaczorek ;)

Obyście obie znalazły czas na wspólną zabawe, i by Sasha ''znormalniała'' :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy!
Dziękujemy ! <3
UsuńPewnie Sashka po prostu się martwi o swoją pańcię, tyle nauki... :D.
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością na zdjęcia Sashki, pozdrawiam ;)
Dzisiaj pogoda marna, cały dzień leje, ni wyjść ni zrobić zdjęcie Sashce. Mam jednak nadzieję, że w tygodniu pogoda się poprawy :)
UsuńŁAPKA!
Niestety szkoła oznacza mało czasu dla psa, zapewne Sasha chce żebyś z nią była przez cały ten czas, no ,ale niestety :< Czasami zastanawiam się czemu nie można chodzić z psem do szkoły ? :D
OdpowiedzUsuńCzekam na filmik,zdjęcia psinki ,a Twoje blogi na pewno zaobserwuje :)
Pozdrawiam Karolina i Lola .
Taaak ! Ja też czasami się nad tym zastanawiam, przecież pies to najlepszy przyjaciel człowieka, tak więc powinien być z nami zawsze i wszędzie :D
UsuńPozdrawiamy,
ŁAPKA!
Też mam mnało czasu dla Fadowego.
OdpowiedzUsuńAle to nie znaczy że spaceru nie będzie. Staram się tak zaplanować dzień że po przyjściu ze szkoły (czasem godzina 16), rzucam plecak w pokój i wychodzę z psem na spacer, chociażby na krótki 30minutowy ale wtedy biegamy.
Może tobie też się uda wyjść z Sashą na dłuższy spacerek?
Pozdrawiam.
Ja też z moją spaceruję, ale nie za długo. Natomiast Sasha nie ma żadnych braków spacerowych, gdyż sporo ruchu zapewnia jej mój brat zabierając ją na wyprawy rowerowe ;)
UsuńBuziaki :*
widzę że każdy ma problemy czasowe od kąt zaczął się rok szkolny,ja niestety też.ale pomimo tego iż jest trudno psu poświęcam 3-4h. spacerów dziennie.w weekend nie co sobie odpoczywamy,spokojnie spacerujemy,bez pośpiechu że trzeba wracać bo to zadanie czy nauka.
OdpowiedzUsuńps. Sasha jest piękna.!
pozdrawiamy
Ola i Baddy.
Ja niestety nie mogę poświęcać aż tylu godzin na spacery z psem, gdyby tak było, nie mogłabym się uczyć, a nie przywykłam do nauki w nocy, czy nad ranem, a tejże nauki mam ogrom. Aktualnie na środę mam do nauczenia się 56 roślin po łacinie, więc zaczęłam już wczoraj, a nie jest to łatwe, że tak powiem. + dochodzi matematyka, polski i inne przedmioty zawodowe, z czego uzbiera się sporo nauki.. No niestety. Ale jak napisałam w powyższej odpowiedzi - wszelkie braki spacerowe uzupełnia suczce mój brat. Ja wychodzę jedynie rano i po szkole, resztę dnia psina jest z moim braciszkiem <3
UsuńPozdrawiamy,
ŁAPKA!
Mój Okrucho jakiś czas temu też miał taka fazę, nic nie chciał robić. czasem nawet jeść, ale z czasem mu przeszło i mam nadzieję, że Twojej Sashy też przejdzie :D
OdpowiedzUsuńhttp://okruszek-moj-psi-przyjaciel.blogspot.com/
POZDRAWIAMY H&O
Ja również mam taką nadzieję ;)
UsuńLoFFki ;*
Czyżby jesienna melancholia? :)
OdpowiedzUsuńJak najbardziej !
UsuńSashce troszkę się poprawia, mnie też, ale i tak nauki mam wiele. Zobaczymy co będzie dalej. Na razie mam tyle pracy, że nawet szablonu skończyć nie mogę, no ale do końca tygodnia nagłówek powinien być już skończony :)
ŁAPCIA ! <3
Ha, Zulcia u nas też coś takiego miała, ale odżyła po wyjeździe na działkę ;) To przejdzie, a teraz... czekam na filmik ;)
OdpowiedzUsuńNiestety z nastaniem szkoły człekowi trudno jest znaleźć czas na cokolwiek... Mamy szczerą nadzieję, że Sasha przeżywa tylko chwilową niemoc sztuczkowo-spacerową i niedługo sunia z powrotem się odmieni. :) Jak na razie widocznie potrzebuje sobie trochę poleniuchować.
OdpowiedzUsuńCzekamy na dalsze wieści!
Trzymajcie się,
E&F.
Oj... my też mamy mniej czasu na wspólne zabawy z Benym =(
OdpowiedzUsuńTrzeba żyć z nadzieją, że szybko minie rok szkolny i znowu będą wakaje.
Daj trochę urlopu Sashy... aby mogła z powrotem nabrać sił =)
Pozdrawiamy Natalka i Beny
Urlop miała przez cały sierpień, a jej po prostu odbiło.. Już nie wiemy co robić z całą rodziną, wet też nie ma żadnych teorii :(
UsuńU nas na szczęście czasu na zabawę jest całkiem dużo, więc nie narzekamy :)
OdpowiedzUsuńMamy nadzieję, że z Saszą będzie dobrze :)