Wyprawa rowerowa wraz z Sashą była udana. Suczka mnie ciągnęła, zmęczyła się jak diabli. Ale jaka to by była wyprawa bez upadku ? NUDNA ;)
Zaliczyłam upadek gdy Sasha pociągnęła mnie do spuszczonego ze smyczy psa, oczywiście wstałam i się śmiałam. Byłam szczęśliwa z upadku pomimo, że mam teraz problemy z paznokciem (zapewne mi odejdzie). Jak już wróciłyśmy z tej genialnej wycieczki (sama jazda jest wielkim wrażeniem, więc polecam) to poszłyśmy na miasto. Skończyła nam się karma więc kupiłyśmy nową - Royal Canin - sunia ją uwielbia, dodatkowo smakołyki ''zwierzaczki'' (o smakach : miętowy, truskawkowy, cytrynowy i jabłkowy) oraz pomarańczową piłkę firmy DINGO.
Jesteśmy zmęczone i zadowolone z dnia, wieczorem jeszcze czeka nas praca nad przeszkodami.
A tutaj kilka zdjęć :
Zaliczyłam upadek gdy Sasha pociągnęła mnie do spuszczonego ze smyczy psa, oczywiście wstałam i się śmiałam. Byłam szczęśliwa z upadku pomimo, że mam teraz problemy z paznokciem (zapewne mi odejdzie). Jak już wróciłyśmy z tej genialnej wycieczki (sama jazda jest wielkim wrażeniem, więc polecam) to poszłyśmy na miasto. Skończyła nam się karma więc kupiłyśmy nową - Royal Canin - sunia ją uwielbia, dodatkowo smakołyki ''zwierzaczki'' (o smakach : miętowy, truskawkowy, cytrynowy i jabłkowy) oraz pomarańczową piłkę firmy DINGO.
Jesteśmy zmęczone i zadowolone z dnia, wieczorem jeszcze czeka nas praca nad przeszkodami.
A tutaj kilka zdjęć :
Jeżeli mogę prosić to zajrzyjcie do zakładki ''Oceń widokwkę Sashy'' oraz tutaj :
http://psichampion.pl/karta-psa/204-sasha-karolina?profil-vytvoren=1
DZIĘKUJĘ ^o^






Oj,widać że się zmećzyłyście. Bardzo udanie spędziłyście dzień :) Ja nie jestem zwolennikime takich pisch ciastek- sama mąka i barwniki. Piłeczka bardzo by się spodobała Klarze :D
OdpowiedzUsuńFajna piłeczka. Mi i Milce też przydał by się taki spacerek z rowerem, ale Mila nie umie iść prosto i tylko ciągnie, a ja... upadam:D
OdpowiedzUsuńO, tez chcialabym jezdzic z moim psiakiem, ale to chucherko sie szybko zmeczy :) w koncu to nie husky, tylko maly kundelek! Zulcia kocha te przysmaczki :)
OdpowiedzUsuńwidać dzień udany. :) Sasha zapewne zadowolona z zakupów,smaczki kojarze Baddy je uwielbia.blog ciekawy będę 'wpadać' częściej.
OdpowiedzUsuńgorąco zapraszam na mojego bloga o moim biszkoptowym czworonogu.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń