
Dzisiaj znowu cały dzień z Sashą na spacerze (weekendowy standard przy ładnej pogodzie).Ogólnie to byłyśmy w lesie. Idąc tak drogą zauważyłyśmy inną ścieżkę, więc na nią przeszłyśmy. Zrobiłyśmy kilka kroków w przód i usłyszałyśmy szum wody. Sashka od razu zareagowała i zaczęła biec w nieznaną mi drogę.W końcu zauważyłam strumień, jako druga, gdyż suczka już dawno wiedziała gdzie się znajduje. Ona biegnie - ja za nią. Oczywiście strome zbocze, bo do strumyka zawsze musi być jakaś przeszkoda ;/ Sunia mnie ciągnie, ja prawie nogi połamałam, przyjaciele idą za nami w nieznane. W końcu dotarłyśmy ! :)Miejsce jest tak piękne, że będę tam częściej i to tam jutro zrobię sesję Sashce. Jak na dzisiaj tylko 4 zdjęcia - nie za dobrej jakości, gdyż pod ręką był jedynie tel. No cóż, dobre i takie. Jutro zrobię więcej zdjęć i pokażę wam ten cudowny zakątek ;)"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka" - Samuel Butler
(15.04.2013)


sunia wyszła pięknie ,pewnie się wybiegała
OdpowiedzUsuńO raany jak fajnie, czekamy na zdjęcia! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy.
Zulka nie lubi pływać, niestety :( Co najwyżej wejdzie do jeziorka po brzuch, ale z początkiem ciepłych dni może uda mi się zmienić jej nastawienie? Dzisiaj była pierwsza próba - Zulcia weszła do wody, jeszcze lodowatej :)
OdpowiedzUsuńMilka nie lubi fal czyli mórz i jezior, ale do rzeki chętnie włazi i prawie się topi:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie miejsca =)
OdpowiedzUsuńMy z Benym mamy znalezioną fajną trasę, która prowadzi przez las, aż to cudownego potoku, gdzie można spokojnie spuścić psa ze smycz aby w nim trochę popływał.
Pozdrawiam Natalka i Beny
Ojej genialne miejsce na spacery *.*
OdpowiedzUsuńMaestro by się cieszył z takiego strumyczka na spacerze ♥
Zapraszam do mnie,jestem nowa;3